Jesteś jakością ilości

Jesteś bogiem bez bogów Mantrą bez słów Ciszą dźwięków Nicością wszystkiego Jednością części Aniołem nieświętości Niebem uziemionym Jakością ilości Uważnością lekkości Widzeniem niewidocznego Wolą zniewolonego Darem dawania Wielkością małego.   Photo: Eliza Dubelska

Jestem … w tobie

Jestem czytnikiem słów ukrytych w liściach, projektorem myśli przechowywanych w korzeniach, ekranem esencji zapisanej w korze. Jestem głosem ciszy i skrybą śpiewu ptaków. Jestem niezapisana nutą i rozplątanym kluczem wiolinowym. Jestem sekwencją stałości i ruchem nieruchomego. Jestem frekwencją nieobecnych i nieobecnością uczestniczących. Jestem delikatnością surowych i miękkością dyscypliny. Jestem przyjemnością trudności i drogą bezdroży. Jestem kamykiem…

6 sekund … 22

Wytatuował sobie datę własnej ważności i ustawił się na półce. *** Oddychał przez dziurkę od klucza w sterylnych kajdankach.

Zejdź z krzyża

Kochani… na tę Wielkanoc i na każdy kolejny dzień, życzę nam UNIEWINNIENIA w sobie wszystkiego, za co niepotrzebnie kiedykolwiek krzyżowaliśmy się…. lub co w nas krzyżowano. Właśnie tak. Nie tyle przebaczenia życzę … co uniewinnienia. Apeluję o pilne uniewinnienie siebie i o nie akceptowanie obwiniania za to, co winą nie jest. Apeluję o ZDJĘCIE SIEBIE…

O byciu niegrzeczną dziewczynką…

– Za co te medale? – zapytał mnie dziś klient patrząc na moją marynarkę. – Za bycie niegrzeczną. – To przyznają takie? – Ja sobie przyznałam. Otworzył przede mną ogromne szklane drzwi gdy wchodziliśmy na prezentację i czułam, że mierzy mnie wzrokiem i trawi – z lekkim rozbawieniem – moje medale i moją odpowiedź. Przyglądał…

6 sekund… 21

*** Niezaspokojone pragnienia tkwią w nim jak otwarte pliki na pulpicie komputera. ***

Każdy posiłek jest jak przedstawienie

Każdy posiłek jest jak przedstawienie. Czasem to krótki uliczny performance, kiedy chwytasz Pad Thaia od ulicznego sprzedawcy w Bangkoku. Czasem to wyrafinowana opera w kilku aktach, gdy delektujesz się pięciodaniowym menu degustacyjnym u Amaro, w Nolicie czy fancy neobistro w Paryżu. Przekrój literacki z półki kuchennej Innym razem to kiepska tragikomedia w hipsterskiej quasirestauracji, albo…

Dlaczego #zwyczajność stała się produktem deficytowym?

#ZaZycieNiezwyczajne zaczepiło mnie dziś nad Wisłą. Dekoracja w Grunt i Woda pozornie niewinnym stwierdzeniem wywołała pytanie „o co w gruncie rzeczy tu chodzi?” …. I ja właśnie tekst popełniam i hashtaga wznoszę za życie #ZWYCZAJNE. Bo tak wszyscy szukają tej niezwyczajności, że zwyczajność stała się rzadkością i produktem deficytowym. Pogoń za oryginalnością, nietypowym i niepospolitym stała…

Historia o przywracaniu normalności na kilku m2 ziemi

Ależ czad…. Historia o lekkomyślności Z jednej strony to historia o ludzkiej bezmyślności. Szedł pewnie człek i wrzucił niedopałek do kontenera ze śmieciami, lekkomyślnie lub bezmyślnie obarczając konsekwencjami szereg nieznanych mu osób. Pan ochroniarz z apartamentowca chodził z wiadrami wody dzwoniąc po straż pożarną. Po pięciu minutach przyjechało pięciu strażaków i ugasiło ogień. Ja i…

Tato, dziękuję, że nauczyłeś mnie łowić ryby i dałeś magiczną busolę

Klasyczna mądrość w prozaicznym wykonaniu Patrzyłam na spławik, jak skakał po wodzie i siedziałam cicho. Nie rozmawialiśmy, żeby nie płoszyć ryb, a może dlatego, żeby wraz z łódką odpłynąć myślami wgłąb jeziora. Albo żeby na moment przestać myśleć. Siedzieliśmy tak długo. Czasem godzinami. A wstawaliśmy wcześnie, nieraz o 5 rano. Przez lata, nad tym samym…

Żeby poMOC działała potrzeba dwóch rzeczy

Pod koniec mrocznego dnia zadzwonił nieznany numer telefonu z USA i padło zaskakujące PYTANIE…. Po nieprzespanej nocy, rozpoczęłam dzień pt. „nie ma nadziei”. Rzadkość to u mnie ostatnio, bo królują radość, entuzjazm i wysoki poziom pozytywnych wibracji. A jednak pojawił się taki nastrój i nie potrafiłam dopatrzyć się w niczym sensu. Tak myślałam jeszcze rano….

Mamo, dziękuję, że nauczyłaś mnie latać

Nowe oprogramowanie z lat ’80 Mamo, dziękuję Ci, że zabrałaś mnie do Francji. Dziękuję, że ponad trzydzieści lat temu pokazałaś mi inny świat i wyjęłaś mnie z pudełka ciasnego komunizmu oraz mentalnych ograniczeń. Dziękuję, że zdecydowałaś się na tę podróż, pomimo wszelkich trudności, braku pieniędzy, sprzeciwu niektórych osób, i tego, że mogłyśmy jechać tylko we…