Jesteś jakością ilości

Jesteś bogiem bez bogów Mantrą bez słów Ciszą dźwięków Nicością wszystkiego Jednością części Aniołem nieświętości Niebem uziemionym Jakością ilości Uważnością lekkości Widzeniem niewidocznego Wolą zniewolonego Darem dawania Wielkością małego.   Photo: Eliza Dubelska

6 sekund… 21

*** Niezaspokojone pragnienia tkwią w nim jak otwarte pliki na pulpicie komputera. ***

Każdy posiłek jest jak przedstawienie

Każdy posiłek jest jak przedstawienie. Czasem to krótki uliczny performance, kiedy chwytasz Pad Thaia od ulicznego sprzedawcy w Bangkoku. Czasem to wyrafinowana opera w kilku aktach, gdy delektujesz się pięciodaniowym menu degustacyjnym u Amaro, w Nolicie czy fancy neobistro w Paryżu. Przekrój literacki z półki kuchennej Innym razem to kiepska tragikomedia w hipsterskiej quasirestauracji, albo…

Dlaczego #zwyczajność stała się produktem deficytowym?

#ZaZycieNiezwyczajne zaczepiło mnie dziś nad Wisłą. Dekoracja w Grunt i Woda pozornie niewinnym stwierdzeniem wywołała pytanie „o co w gruncie rzeczy tu chodzi?” …. I ja właśnie tekst popełniam i hashtaga wznoszę za życie #ZWYCZAJNE. Bo tak wszyscy szukają tej niezwyczajności, że zwyczajność stała się rzadkością i produktem deficytowym. Pogoń za oryginalnością, nietypowym i niepospolitym stała…

Historia o przywracaniu normalności na kilku m2 ziemi

Ależ czad…. Historia o lekkomyślności Z jednej strony to historia o ludzkiej bezmyślności. Szedł pewnie człek i wrzucił niedopałek do kontenera ze śmieciami, lekkomyślnie lub bezmyślnie obarczając konsekwencjami szereg nieznanych mu osób. Pan ochroniarz z apartamentowca chodził z wiadrami wody dzwoniąc po straż pożarną. Po pięciu minutach przyjechało pięciu strażaków i ugasiło ogień. Ja i…

Tato, dziękuję, że nauczyłeś mnie łowić ryby i dałeś magiczną busolę

Klasyczna mądrość w prozaicznym wykonaniu Patrzyłam na spławik, jak skakał po wodzie i siedziałam cicho. Nie rozmawialiśmy, żeby nie płoszyć ryb, a może dlatego, żeby wraz z łódką odpłynąć myślami wgłąb jeziora. Albo żeby na moment przestać myśleć. Siedzieliśmy tak długo. Czasem godzinami. A wstawaliśmy wcześnie, nieraz o 5 rano. Przez lata, nad tym samym…

Żeby poMOC działała potrzeba dwóch rzeczy

Pod koniec mrocznego dnia zadzwonił nieznany numer telefonu z USA i padło zaskakujące PYTANIE…. Po nieprzespanej nocy, rozpoczęłam dzień pt. „nie ma nadziei”. Rzadkość to u mnie ostatnio, bo królują radość, entuzjazm i wysoki poziom pozytywnych wibracji. A jednak pojawił się taki nastrój i nie potrafiłam dopatrzyć się w niczym sensu. Tak myślałam jeszcze rano….

Mamo, dziękuję, że nauczyłaś mnie latać

Nowe oprogramowanie z lat ’80 Mamo, dziękuję Ci, że zabrałaś mnie do Francji. Dziękuję, że ponad trzydzieści lat temu pokazałaś mi inny świat i wyjęłaś mnie z pudełka ciasnego komunizmu oraz mentalnych ograniczeń. Dziękuję, że zdecydowałaś się na tę podróż, pomimo wszelkich trudności, braku pieniędzy, sprzeciwu niektórych osób, i tego, że mogłyśmy jechać tylko we…

Co spakujesz dziś, rozpakujesz jutro

Jak pojemny potrafi być dzień? Pojemny jak walizka. A my wybieramy, co do niej włożymy zanim ruszymy w podróż do kolejnego dnia. Co spakujesz dziś – rozpakujesz jutro w nowym miejscu zwanym wtorkiem lub sobotą. Skutecznie łącząc dwie pary najemców z wynajmującymi… dostając niemą acz ogromną pomoc od pani w urzędzie (pewnych informacji udzielić nie…

Poczuj wolność, czyli o nowej wersji nas samych

Jesteśmy jak nieustannie update’owane oprogramowanie na telefonie Codziennie umieramy i rodzimy się na nowo. Nie patetyzujmy jednak i nie nazywajmy tego zmartwychwstaniem. Wystarczy pokornie zaakceptować, że w każdej chwili jakaś nasza część znika, a na jej miejsce pojawia się nowa. Jesteśmy jak nieustannie update’owane oprogramowanie na telefonie. Nowa wersja, jak świeże ciasto wyjęte z piekarnika. Życzmy…

Zamiast docinać się, zdejmij za ciasne ubranie

Mój dobry przyjaciel powiedział mi kiedyś, że nie ma gorszego widoku niż kobieta, której jest niewygodnie. Miał na myśli głównie obcasy, na których niejedne piękne nogi nie potrafią poruszać się – a przynajmniej nie bez wysiłku – tracąc przy tym grację i lekkość bytu. Lecz to nie tylko umiejętność poruszania się na szpilkach. Na pewno…

Zanim weźmiesz ślub z kimś, weź ślub ze sobą…

Zanim coś komuś obiecasz, zanim ubierzesz Was w ramy obowiązków i powinności, miłości i związkowości, zanim weźmiesz ślub z drugim człowiekiem, weź go ze sobą. Jesteś jedyną osobą na świecie, której uczciwie możesz obiecać: „ i nie opuszczę cię aż do śmierci”. Jest ogromne prawdopodobieństwo, że jesteś też jedynym człowiekiem, którego będziesz kochać niezmiennie i…

6 sekund… 20

Zwątpienie zaczepiło go żebrząc o uwagę na ulicy marzeń. * Zaprzestał wysiłku, którego nie mogły znieść oczy sąsiadów, by leżeć na bardziej zielonym trawniku. * Nic nie stało na drodze oprócz jego własnego cienia.   Photo: Austin Neill